Osho – Lao Tzu jest do kapitulacji. On mówi: Poddaj się życiu. Pozwól, by życie cię prowadziło, nie próbuj prowadzić życia. Nie próbuj manipulować i kontrolować życia, pozwól życiu manipulować i kontrolować ciebie. Niech życie cię zawładnie. Po prostu się poddajesz! tego nauczają Upaniszady: I am not. Dajesz totalną moc życiu, i bądź z tym. Tylko ta osoba, która nie ma wiedzy, jest zdolna do poznania, ponieważ ego mówi: Więc czym jestem? Poddany, już nie jestem.
Ale kiedy ego nie ma, właściwie po raz pierwszy jesteś. Po raz pierwszy nie jesteś skończony, jesteś nieskończonością. Po raz pierwszy nie jesteś ciałem, wcielony, jesteś bezcielesny, rozległy, który ciągle się rozszerza; beginningless, endless.
Ale ego o tym nie wie. Ego się boi. To mówi: Co robisz, zatracając siebie? Wtedy się zgubisz, będziesz nikim. Jeśli słuchasz ego, ego sprowadzi cię raz po raz na neurotyczną ścieżkę, ścieżka bycia kimś. A im bardziej stajesz się kimś, tym bardziej życie z ciebie znika.
Spójrz na ludzi, którzy odnieśli sukces na świecie, którzy stali się kimś, których nazwiska znajdują się w Kto jest kim? Spojrzeć na nich, oglądać je, you will find that they are living a fake life! They are only masks, nic w środku, hollow men, stuffed maybe, but not alive. Empty.
Watch people who have become successful in the world, and have become somebodies: presidents, prime ministers, rich people, the very rich, who have attained all that can be attained in the world. Watch them, touch them, look at them; you will feel death. You will not find throbbing hearts there.
Maybe the heart is still beating but the beat is mechanical. The beat has lost the poetry. They look at you, but their eyes are dull. The lustre of being alive is not there. They will shake hands with you but in their hands you will not feel anything flowing, you will not feel any exchange of energy, you will not see warmth welcoming you. A dead hand. Weight you will find there, love you will not find. Look around them: żyją w piekle. Udało im się, stali się kimś, a teraz otacza ich tylko piekło. Jesteś na tej samej drodze, jeśli próbujesz być kimś.
mówi Lao Tzu: Być nikim, a wtedy będziesz miał nieskończone życie płynące w tobie. Dla przepływu życia, być kimś staje się blokiem; być nikim – ogromna pustka; pozwala wszystkim. Chmury mogą się poruszać, gwiazdy mogą się w nim poruszać. I nic temu nie przeszkadza. I nie masz nic do stracenia, ponieważ wszystko, co można stracić, już się poddałeś. W takim stanie jest się zawsze młodym. Ciało oczywiście się zestarzeje, ale najgłębszy rdzeń twojej istoty pozostaje młody, świeży. Nigdy się nie starzeje, nigdy nie jest martwy.
A Lao Tzu mówi: To jest sposób na bycie naprawdę religijnym. Pływaj z Tao, ruszaj się z Tao, nie twórz żadnych prywatnych celów i końców, całość wie lepiej, po prostu bądź z tym. Całość cię stworzyła, całość oddycha w tobie, całe życie w tobie, po co się męczysz? Niech odpowiedzialność spoczywa na całości. Po prostu idziesz tam, dokąd prowadzi.
Nie próbujesz wymuszać i planować, i nie prosisz o jakieś konkretne cele, bo wtedy pojawi się frustracja, i staniesz się twardy, i przegapisz szansę bycia żywym. I o to chodzi – że jeśli pozwolisz życiu, dzieje się więcej życia, wtedy, jeśli pozwolisz sobie żyć, wciąż dzieje się więcej życia.
Jezus mówi dalej: Chodź do mnie, i pokażę ci drogę nieskończonego życia. Życie obfite. Życie przepełnione, powódź. Ale żyjemy jak żebracy, mogliśmy być jak cesarze. Nobody else is responsible. Twój spryt, aby być sobą, lgnąć do ego, jest całą przyczyną twojego nieszczęścia.
Źródło – Książka Osho “Tao: The Three Treasures, Vol 4”
To jest dokładnie to, czego potrzebowałem. kocham Osho.